piątek, 18 kwietnia 2014

Veronica Roth - Niezgodna

Akcja: Kiedy kobieta przejmuje dowodzenie

 Veronica Roth - Niezgodna 

Tytuł: Niezgodna
Autor: Veronica Roth
Liczba stron: 372
Wydawnictwo: Amber


"Altruizm (bezinteresowność), Nieustraszoność (odwaga),Erudycja (inteligencja), Prawość (uczciwość), Serdeczność (życzliwość) to pięć frakcji, na które podzielone jest społeczeństwo zbudowane na ruinach Chicago. Każdy szesnastolatek przechodzi test predyspozycji, a potem w krwawej ceremonii musi wybrać frakcję. Ten, kto nie pasuje do żadnej, zostaje uznany za bezfrakcyjnego i wykluczony. Ten, kto łączy cechy charakteru kilku frakcji, jest niezgodny - i musi być wyeliminowany... "


Po książkę sięgnęłam niestety dopiero po obejrzeniu filmu. Na ogół staram się sobie nie robić takiej krzywdy, ale teraz jakoś tak wyszło. Czy żałuje? Szczerze mówiąc, sama nie wiem. Po filmie, który był naprawdę świetny, wyobrażam sobie, że książka będzie spektakularna, genialna, dorównująca poziomem Igrzyską. Niestety, taka nie była, co nie oznacza, że była słaba. Ja po prostu chyba miałam wygórowane oczekiwania.

Po pierwsze i przede wszystkim: sama idea jest po prostu świetna. Pomysł podzielenia świata na 5 frakcji, daje masę możliwości. Zastanawiam się tylko, że zostały one przez autorkę wystarczająco wykorzystane. Biorę poprawkę na to, że to dopiero pierwsza część i w następnych autorka wykorzysta możliwości, które sobie stworzył. Naprawdę, otworzyła masę drzwi i jestem niesamowicie ciekawa, które z nich wybierze. No i czy wybierze właściwe.

Tris pochodzi z altruizmu, ale czuje, że nie do końca tam pasuje. Najbardziej podziwia nieustraszonych, ale nie chce zostawiać rodziny. Jest rozdarta i ma nadzieje, że test przynależności jej pomoże. On jednak nie daje jednoznacznego wyniku, a Tris nie zdaje sobie jeszcze sprawy, jak wielkie kłopoty to oznacza. Póki co musi zachować swoją inność w sekrecie i wybrać mądrze, tak jak czuje. Ona decyduje się opuścić rodzinę i wybrać zgodnie ze samą sobą. Jak bardzo będzie musiała się zmienić, żeby pasować tam, gdzie się wybiera? 

" Gdzieś tam jest dziewczyna, która próbuje zrozumieć, przez co przechodzą inni, która akceptuje, że ludzie robią złe rzeczy i że rozpacz prowadzi ich w mroczniejsze  miejsca, niż sobie kiedykolwiek wyobrażali. Przysięgam, że ta dziewczyna istnieje, że współczuje okazującemu skruchę chłopcu, którego widzę przed sobą. Ale gdybym ją zobaczyła, nie poznałabym jej. "

1. Fabuła

No tutaj, muszę przyznać maksa. Mimo faktycznie niewykorzystanych możliwości, zasługuje na maksymalną ilość punktów, bo to dopiero pierwsza część. A jak już mówiłam, idea całości niezmiernie mi się podoba, wydaje mi się, że książka najzwyczajniej w świecie jest ciekawa, a to wystarczy żeby w tej dziedzinie przyznać wszystkie punkty.

Punkty: 2

2. Bohaterowie. 

Powiem tak: nie jest źle. Tris jest bohaterką, którą naprawdę da się lubić. Ogólnie ja bardzo często nie przepadam za głównymi bohaterkami, ale w tym wypadku nie mam większych zastrzeżeń. Nie jest nijaka, co niesamowicie często zdarza się głównym bohaterom, nie mam pojęcia czemu. Cztery również jest okej, chociaż jest trochę stereotypowy, nie da się ukryć. Postacie poboczne bardzo fajne, ale nadal nic nadzwyczajnego. Nie jest źle, ale jest przeciętnie.

Punkty: 1,5

3. Styl i język
Tutaj niestety, jestem na nie. Spodziewałam się czegoś dużo, dużo lepszego w tej kwestii. Język jest szablonowy, przeciętny i nie ma w sobie nic charakterystycznego. Kiedy książka jest dobrze napisana, język potrafi nas zauroczyć. Tutaj niestety, raziło mnie to jak bardzo był pospolity.

Punkty: 0,5

4. Oryginalność. 

Jest okej, książka naprawdę nie wyciera starych motywów, ma w sobie coś osobistego i nowego. Nie mogę dać dwóch punktów tylko dlatego, że czuje jakby była inspirowana troszeczkę Igrzyskami.

Punkty: 1,5

5. Ogólnie wrażenie. 
Ogólnie wrażenie jest takie sobie. Jak człowiek nie skupi się na świetnej fabule, a zwróci uwagę na styl, nie ma zbyt dobrych odczuć, przynajmniej moim zdaniem. Oglądałam najpierw film i potem czytając książkę, nie poczułam, że wiele straciłam robiąc to w niewłaściwej kolejność. A to źle.

Punkty: 1

W sumie: 6,5 punktów.

Trochę dziwne jest to, że po podsumowaniu, wypadło tak jak ostatnia książka a mimo wszystko jest lepsza. No, cóż, warto patrzeć nie tylko na punkty, ale i na to co napisałam :)

"Nie jestem już Tris bezinteresowną ani Tris odważną. Myślę, że teraz muszę się stać czymś więcej niż one obie."

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon wykonała Nikumu.